Forum Dołącz do nas - zarejestruj się! Uwaga! Ten serwis używa cookie -więcej-
» Tour de Pologne

s24.pl > Tour de Pologne

Źródło:  "s24.pl"
Piątek, 7 sierpnia 2015

s24.pl/Tomasz Piechal "Duża frajda dla kibiców"

(Fot. s24.pl/Tomasz Piechal)

Piotr Wadecki:


Piotr Wadecki, dyrektor sportowy CCC Sprandi Polkowice cieszy się, z kolejnego zwycięstwa Macieja Paterskiego w klasyfikacji górskiej Tour de Pologne. W "czasówce" stawia na Maćka Bodnara, a w Richmond zapowiada obronę koszuli mistrza świata.

- Było naprawdę bardzo fajnie, szczególnie dla polskich kibiców, którzy mogli podziwiać najlepszych polskich kolarzy, Przecież w pewnym momencie odjechało ich sześciu: Kwiatkowski, Poljański, Paterski, Marczyński, Gołaś, Niemiec. To na pewno była duża frajda dla wszystkich kibiców.


- Wielkie słowa uznania dla Michała Kwiatkowskiego, który jak widać nie zdążył wypocząć po Tour de France, ale chciał się pokazać i zaprezentować polskim kibicom, żeby go zobaczyli z bliska, by nie musieli wyłapywać go gdzieś ze środka peletonu. Po to uciekał samotnie i robił wszystko co mógł, żeby kibice zobaczyli koszulkę mistrza świata.

- W klasyfikacji generalnej jest bardzo ciasno, więc do samego końca będzie bardzo ciekawie. Wydaje mi się, że Henao jest faworytem do zwycięstwa w całym wyścigu. Będzie jechał ostatni i będzie znał wszystkie międzyczasy rywali. Ten układ preferuje go do zwycięstwa. Jeśli chodzi o zwycięstwo w jeździe indywidualnej na czas to stawiam zdecydowanie na Maćka Bodnara.

- Nam udało się obronić koszulę najlepszego górala. Zrobił to drugi raz z rzędu Maciek Paterski, czemu mu bardzo gratuluję. Moi zawodnicy pojechali najlepiej jak mogli, dali z siebie wszystko. Na pewno chciałbym, żeby ktoś z nich wygrał etap lub skończył wyścig w pierwszej piątce. Davide jest po 6. etapach 11., więc będzie to bardzo ciężkie. Nie zaliczyłbym tego wyścigu do nieudanych.

- Uważam, że tegoroczny Tour de Pologne jest trudniejszy od poprzedniego. Szczególnie wczorajszy etap był piekielnie trudny, najtrudniejszy w całym wyścigu. Ponad cztery tysiące przewyższeń w ogromnym upale i przy tym tempie, które zafundowała nam Astana były "masakrycznie" ciężkie.

- Jeśli chodzi o pogodę, to moja ekipa ma za sobą kilka wyścigów w takich temperaturach, więc byli przygotowani na taki przebieg wydarzeń. Wiadomo, że przy takiej temperaturze trzeba dużo pić. Moi kolarzy wypijali około 100-120 bidonów na każdym etapie.

- Wszyscy żałujemy, że nie udało się zdobyć tylu punktów UCI, które pozwoliłyby wystawić nam 10 zawodników. Będziemy mieli sześciu, ale jedziemy do Richmond z podniesionymi głowami i będziemy bronić koszulki mistrza świata. Damy radę - zakończył Wadecki.

Twoja ocena:

 

Średnia ocena:

głosów: 0

Nie ponosimy odpowiedzialności za treść komentarzy

Sondaż
Czy uważasz, że Tour de Pologne kobiet to dobry pomysł?
Tak, to znakomity pomysł, dzięki któremu kolarstwo kobiet w Polsce wiele zyska! Nie wiem, wszystko zależy jakie gwiazdy będą przyjeżdżać do Polski... Nie, ale tylko dopóki nie wejdzie do kalendarza najwazniejszych wyścigów kobiet na świecie To się nie uda