Forum Dołącz do nas - zarejestruj się! Uwaga! Ten serwis używa cookie -więcej-
» Tour de Pologne

s24.pl > Tour de Pologne

Źródło:  "s24.pl"
Czwartek, 6 sierpnia 2015

Tour de Pologne/Szymon Gruchalski TdP: solowe zwycięstwo De Clercqa!

(Fot. Tour de Pologne/Szymon Gruchalski)
Bart de Clercq (Lotto-Soudal) wygrał 5. etap Tour de Pologne, który zakończył się w Zakopanem. Belg przekroczył linię mety samotnie i objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej.

Kolarz Lotto-Soudal zaatakował na 3 kilometry przed metą z mocno uszczuplonej grupki faworytów, w której jechało ok. 15 zawodników. Rywale odpuścili Belga na 200 metrów, a ten wykorzystał swoją szansę i nie dał się już doścignąć. Drugi był Włoch Diego Ulissi (Lampre-Merdia), a trzeci Szwajcar Sebastien Raichenbach (IAM Cycling).


W czołowej grupie zabrakło Polaków. Najwyżej sklasyfikowanym z nich był Tomasz Marczyński z Reprezentacji Polski, który stracił do triumfatora blisko 2 minuty i był 16. Żółtą koszulkę lidera stracił natomiast Kamil Zieliński, który problemy z utrzymaniem tempa najmocniejszych miał już na pierwszej 54-kilometrowej rundzie wokół Zakopanego. Polak odczuł z pewnością trudy środowej ucieczki i podczas kolejnego dnia zabrakło niestety sił na obronę pozycji lidera.



Najdłuższy, 223-kilometrowy etap 72. Tour de Pologne wyruszył z Nowego Sącza. Grega Bole (CCC Spranid Polkowice), Edward Beltran (Tinkoff-Saxo), Sebastien Turgot (AG2R La Mondiale) oraz trójka z Lotto-Soudal - Kris Boeckemans, Vegard Breen i Boris Vallee uformowali czołówkę na około 10. kilometrze i rozpoczęli szarże w stronę Zakopanego. Srożyły się przed nimi krótkie, aczkolwiek wymagające podjazdy. Dynamicznie pokonywane wzniesienia, pomimo niewielkiej długości, eliminowały zawodników z czołówki. Najdłużej z przodu utrzymał się Kolumbijczyk z Tinkoff-Saxo, ale i on musiał ustąpić jadącej w bardzo mocnym tempie grupie głównej. Ta rozpoczęła zabawę na rundę przed końcem, gdy do mety było jeszcze ponad 50 kilometrów. Już wtedy w czołówce jechało ok. 40 kolarzy, w której najliczniej reprezentowaną drużyną była kazachska Astana. To właśnie zawodnicy tego zespołu mocno "szarpnęli" na podjeździe pod Ząb rozbijając grupę, tak że zostało w niej ok. 15 kolarzy.

Do przodu ruszył Fabio Aru (Astana), a zaraz potem Davide Formolo (Cannondale-Garmin), ale na zjeździe do Kościeliska dwójka została doścignięta. Na czele jechali m.in. Moreno Moser (Cannondale-Garmin), Sergio Henao i Mikel Nieve (Team Sky), Davide Rebellin (CCC Sprandi Polkowice), Ion Izaguirre (Movistar) oraz Ulissi, De Clercq oraz Reichenbach.

Na ulicach Zakopanego, na 3 kilometry przed finałem, do ataku ruszył De Clercq. Rywale nie odpowiedzieli, a Belg wypracował sobie ok. 200 metrową przewagę. 500 metrów przed metą obudził się Ulissi, ale strata do kolarza Lotto Soudal była zbyt duża i Włoch - zwycięzca etapów na TdP - walczył jedynie o drugą pozycję.

Przetasowania w klasyfikacji generalnej po czwartkowym etapie były duże. Clercq "wskoczył" na pozycje numer jeden, ale ma minimalną przewagę na swoim rodakiem z Lampre-Merdia. Z Polaków najwyżej w "generalce" jest Marczyński. Kolarz Torku Sekerspor, który w Tour de Pologne jedzie w barwach Reprezentacji Polski, jest 21.

W piątek królewski etap ze Ścianą Bukovina i finiszem w Bukowinie Tatrzańskiej, gdzie przed rokiem wygrywał Rafał Majka.

Twoja ocena:

 

Średnia ocena:

głosów: 1

Nie ponosimy odpowiedzialności za treść komentarzy

Sondaż
Czy uważasz, że Tour de Pologne kobiet to dobry pomysł?
Tak, to znakomity pomysł, dzięki któremu kolarstwo kobiet w Polsce wiele zyska! Nie wiem, wszystko zależy jakie gwiazdy będą przyjeżdżać do Polski... Nie, ale tylko dopóki nie wejdzie do kalendarza najwazniejszych wyścigów kobiet na świecie To się nie uda